Zielonooki

Siedzi w kącie

w rogu pokoju

Patrzy na mnie wielkimi oczyma

Prześwietla na wylot

Dotyka bijącego serca

iskrami intensywnego

przeszywającego spojrzenia

Niemoc

Wykręca mi ręce

Tak się wydaje,

iż powyginane są

Smutek w wesołości

niczym chmury burzowe

przepływające na błękicie w słońcu

ponad spokojnym oceanem

Dezorientuje

Nie rozumiem go

Próbuję walczyć, odpędzić

Im bardziej ignoruję, zaprzeczam

tym większy staje się

Zielonooki potwór

~ Iris

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij